Na ulicy Niedziałkowskiego nie powstanie wiadukt nad przejazdem PKP. Na ulicy Niedziałkowskiego nie powstanie wiadukt nad przejazdem PKP.

Dlaczego zabraknie tych inwestycji?

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wśród niektórych mieszkańców pojawiły się wątpliwości i obawy dotyczące przyszłości naszego powiatu. Podano bowiem informacje, że kilka planowanych wcześniej lub już rozpoczętych inwestycji nie doczeka swojego wykonania. Czy to prawda?

Czy średzianie nie będą cieszyć się ze wschodniej obwodnicy, promu w Dębnie i hucznych obchodów m.in. Dni Powiatu Średzkiego? Co spowodowało takie, a nie inne decyzje? Na te i inne pytania odpowiada starosta Ernest Iwańczuk.

Jak napisał do redakcji Paweł, jeden z mieszkańców powiatu, dobrych gospodarzy ocenia się po ich skuteczności. Jego zdaniem jednak nowi średzcy gospodarze na razie skutecznie przekazują złe wiadomości. Chodzi głównie o decyzje w sprawie wycofania się z budowy wiaduktu na ul. Niedziałkowskiego, wstrzymania prac przy wschodniej obwodnicy miasta czy „okrojenia” budżetu na promocję miasta i powiatu, a także niepewności co do ukończenia stadionu miejskiego oraz wahania zarządu odnośnie promu w Dębnie,
Dlaczego tak się dzieję? Czy powiat jest w aż tak złej kondycji finansowej? Czy może działania obecnej władzy są częściowym wynikiem planów samorządowców poprzedniej kadencji?

Decyzja zapadła już wcześniej
O to, dlaczego w planie budżetu na rok 2019 nie znalazły się środki na obiecane wcześniej inwestycje zapytaliśmy starostę Ernesta Iwańczuka.
– Obecny zarząd powiatu zastał i przyjął budżet zaplanowany jeszcze przez poprzedników. Rzeczywiście, wśród obietnic stawianych w zeszłym roku przez ówczesne władze znajdowały się w planach inwestycyjnych powiatu takie przedsięwzięcia jak m.in. zakup i dzierżawa promu w Dębnie, dokończenie stadionu miejskiego, dokończenie wielu inwestycji drogowych czy też organizacja dużych imprez związanych z Dniami Powiatu. Na te wszystkie inwestycje nie zaplanowano jednak środków w budżecie przygotowanym przez poprzedni zarząd na rok 2019 – tłumaczy starosta. Dodaje także, że oprócz dużych braków finansowych, obawy rodzi nawet sprawna realizacja zaplanowanego budżetu, ponieważ po stronie dochodów są zaplanowane środki ze sprzedaży gruntów. – Oczywiście będziemy się ubiegać o znalezienie inwestorów, jednak co w przypadku, gdy takowi się nie pojawią w tym roku? – pyta E. Iwańczuk.

Obwodnica będzie czy nie?
Włodarz powiatu uspokaja, że budowa obwodnicy będzie oczywiście kontynuowana. Zaznaczył jednak, że nie może składać obietnic o ukończeniu tej inwestycji jeszcze w tym roku i wprowadzać mieszkańców w błąd.
– Na rok 2019 zaplanowano na budowę obwodnicy w budżecie 150 tys. zł. Sam wykup ziem to ok. 3-3,5 mln zł – tłumaczy główną przeszkodę w szybkim powstaniu inwestycji starosta. Podkreśla jednak, że powiat będzie dokładać wszelkich starań, aby prace przebiegały w możliwie jak najszybszym czasie.

„Nie” dla wiaduktu
Pewne jest natomiast, że nowi włodarze nie przewidują realizacji pomysłu wiaduktu na ulicy Niedziałkowskiego. Jak już wcześniej mówił Ernest Iwańczuk, jego zdaniem problemem tej drogi nie jest przejazd kolejowy, a zjazd na krajową „jedenastkę”.
– Ruch na ulicy Niedziałkowskiego w ciągu najbliższych lat zostanie odciążony właśnie dzięki powstającej obwodnicy oraz inwestycji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, czyli drodze ekspresowej S11 – przypomina.
Na ten cel nie zaplanowano ani złotówki w budżecie gminnym czy powiatowym.
– Starając się dokończyć już rozpoczęte inwestycje, nie możemy pozwolić sobie na uruchamianie kolejnych, na które nigdy nie przewidziano jakichkolwiek środków – mówi starosta.

A co ze stadionem?
Średzianie zastanawiają się również, czy kontynuowana zostanie budowa stadionu miejskiego tak, jak planowano to wcześniej.
– Nie chcemy zaprzepaścić podjętej już pracy i wraz z gminą staramy się znaleźć środki na dokończenie tej inwestycji. Dla wyjaśnienia informujemy, że w zaplanowanym przez poprzedni zarząd budżecie również nie było przewidzianych środków na ten cel – podkreśla E. Iwańczuk.
Pojawiły się informacje, że przy pracach nad stadionem planuje się zrezygnować z kilku wcześniejszych założeń, m.in. podgrzewanej murawy.

Prom nadal bez decyzji
Włodarze poprzedniej kadencji już w połowie ubiegłego roku informowali, że do Dębna „przypłynie” nowy prom. Kilka tygodni temu pojawiły się jednak wątpliwości wśród obecnych samorządowców, czy sprzęt ten jest faktycznie niezbędny dla naszego powiatu i czy nie lepiej będzie zrezygnować z umowy jego kupna.
– Spółka LUKS, zawierając umowę z dostawcą, postawiła nas w trudnej sytuacji. Podjęto to zobowiązanie w listopadzie ubiegłego roku samodzielnie, bez formalnej, pisemnej zgody zarządu powiatu. W chwili obecnej spółka spodziewa się pokrycia tych kosztów przez powiat – tłumaczy E. Iwańczuk.
Decyzję dotyczącą promu postanowiono ostatecznie oddać pod głosowanie Rady Powiatu, w składzie której każda z gmin ma swojego przedstawiciela.

Więcej uwag
Wśród głosów mieszkańców pojawił się jeszcze temat dokończenia drogi powiatowej w gminie Krzykosy. W Starostwie Powiatowym otrzymaliśmy wyjaśnienie, że odsunięcie tej budowy w czasie to decyzja władz gminy. Jednocześnie wyjaśniono też, że przed położeniem nowej nawierzchni należy wykonać w tym miejscu jeszcze prace związane z podłączeniem kanalizacji sanitarnej.
Średzianie zawiedzeni byli też „okrojeniem” środków w budżecie na promocję naszego regionu. Pojawiły się głosy, że nie będzie „wielkiej gwiazdy” ani na gminne dożynki, ani na Dni Powiatu.
– Poprzedni zarząd zaplanował na wszystkie działania promocyjne na 2019 rok kwotę 20 tys. zł. Na tę chwilę udało nam się podnieść ten budżet do 200 tys zł. Na występy ogólnopolskich gwiazd w tym roku po prostu nas nie stać – wyjaśnia starosta.
Należy też przypomnieć, że w roku 2018 budżet na wydatki promocyjne wynosił prawie 1,5 mln zł.

Stawiają na postęp i rozwój
Czy niektórzy mieszkańcy twierdzący, że obecni włodarze nie stawiają na rozwój gminy i powiatu, mają rację?
– Chcemy realizować inwestycje, imprezy, wspomagać każdą dziedzinę naszego życia w możliwie jak największym zakresie i jak najszybszym czasie. Zastaliśmy jednak budżet na ten rok gotowy i nie ukrywamy, że jego realizacja to zadanie trudne – mówi starosta. – Możemy natomiast obiecać, że wszystkie oczekiwania mieszkańców będą racjonalnie dyskutowane i oceniane. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że potrzeb jest bardzo dużo i, nawet przy najlepszej kondycji finansowej, żaden samorząd nie jest w stanie wszystkich sfinansować. Dlatego najważniejszym zadaniem zarządu i Rady Powiatu jest racjonalna ocena wszystkich oczekiwań i zbudowanie takiej hierarchii, na szczycie której będą oczekiwania najważniejsze; te, które powinny być realizowane w pierwszej kolejności w ramach posiadanych środków – dodaje.

Sonia

Miłośniczka zwierząt i przyrody. Zajmuje się głównie działem gminnym i służbami mundurowymi. Chętnie zajmie się także wszelkimi zgłoszeniami od mieszkańców.

Jeżeli chcesz, żebym zajęła się jakimś tematem pisz – s.langner@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.